Rozpoczynając przygodę z zakładami bukmacherskimi, zaczynałem grę wybierając kilka zdarzeń na jednym kuponie. Grałem tak przez dość długi czas. W pewnym momencie zauważyłem, że za każdym razem wystarczył jeden mecz, który niszczył kupon, czego efektem jest strata postawionych pieniędzy. Zadałem sobie pytania - co robię źle, dlaczego tak się dzieje, co mogę poprawić? Odpowiedzi znalazłem w... czystej matematyce! Tak, liczby potrafią pokazać niemal wszystko. Dziś wyjaśnię dlaczego nie opłaca się grać kuponów akumulowanych (znanych powszechnie jako AKO).
Najbardziej popularną dyscypliną sportową do typowania jest piłka nożna. Żeby ograniczyć ryzyko w zakładach bukmacherskich, trzeba działać w taki sposób, by zwiększać sobie szanse na wygraną. W piłce nożnej występują trzy rezultaty - wygrana, remis i przegrana. Patrząc na piłkę nożną czysto matematycznie, odrzucając pozostałe czynniki wpływające na wynik (składy, miejsce w tabeli, absencje, kontuzje itp.), to szansa na wytypowanie wyniku spotkania wynosi 33,3% (1 wynik, podzielony na 3 możliwości).
GŁÓWNE ZAŁOŻENIE: Każde zdarzenie (dwudrogowe, albo trzydrogowe) posiada taką samą wartość prawdopodobieństwa. Jasne jest, że w rzeczywistości prawdopodobieństwa mogą się rozkładać różnie na każde ze zdarzeń, jednak żeby jak najbardziej uprościć analizę w niniejszym artykule, przyjmuję równe wartości dla każdego wytypowanego wariantu (czysto matematyczny podział).
Teraz podam przykład z AKO. Załóżmy, że w kuponie będą zdarzenia tylko z piłki nożnej. Poniżej przedstawiam tabelę, która prezentuje szanse trafienia kuponu akumulowanego (od 2 zdarzeń, do 12).
Jak możesz zauważyć, matematyczne szanse trafienia AKO z dwoma zdarzeniami wynoszą niewiele ponad 11%. Im więcej zdarzeń z piłki nożnej na kuponie, tym szanse drastycznie maleją. Przy czterech zdarzeniach już jest to niewiele ponad 1%, przy dziewięciu zdarzeniach 0,01%, a przy dwunastu zdarzeniach szansa wynosi... 0,00019%! Skąd znam procent szans na trafienie? Jest to łatwe do policzenia, możesz mnie zweryfikować:
Krok 1. Włącz kalkulator z Windowsa.
Krok 2. Policz 0,333 (czyli 33,3%) do potęgi 2 (czyli dwa zdarzenia w AKO). Na kalkulatorze Windowsa napisz 0,333 i kliknij w przycisk x^y i później kliknij 2 i kliknij ENTER. Wynik się potwierdzi. Jeśli chcesz sprawdzić większą ilość zdarzeń, to zamiast dwójki daj jakąkolwiek liczbę z powyższego przykładu. Wyjdzie to samo co w tabeli.
Co się w takim razie stanie jeśli zmienimy sposób stawiania w piłce nożnej? Zamiast konkretnego rezultatu wytypujemy ilość bramek w meczu, np. poniżej/powyżej 2,5 bramek? Samo to działanie zwiększy szanse na trafienie pojedynczego zdarzenia z 33,3% do 50% (będą tylko 2 rezultaty - powyżej i poniżej). Jak zwiększą się szanse trafienia kuponu, jeśli wykorzystamy te informacje do kuponu akumulowanego? Przykład poniżej przedstawiam na podobnej tabeli (od 2 zdarzeń do 12).
Jak możesz zauważyć, szanse niewiele się zwiększą. Przy dużej ilości zdarzeń w kuponie (gdzie będzie tylko poniżej/powyżej) szanse na wygranie całego kuponu są nikłe.
Powyższy przykład dobitnie pokazuje, że nie opłaca się grać kuponów akumulowanych. Dzięki takiej grze możemy być w praktyce pewni, że pieniądze postawione u bukmachera tam zostaną. Owszem, dzięku dodaniu do tych statystyk czynników zewnętrznych tj. składy, miejsce w tabeli, absencje, kontuzje itp. możemy zwiększyć sobie szanse, ale moim zdaniem tylko o niewielki procent.
Co polecam - granie singlami. Szanse drastycznie się zwiększają. Jeśli każde zdarzenie z piłki nożnej typujesz osobno, szansa wynosi 33,3-50% (w zależności, czy typujesz ilość bramek, czy dokładny rezultat - wygrana/remis/przegrana). Jak to wygląda w innych dyscyplinach?
Piłka ręczna - 33,3% (wygrana/remis/przegrana)
Tenis - 50% (wygrana/przegrana)
Siatkówka - 50% (wygrana/przegrana)
Koszykówka - 33,3% (wygrana/remis/przegrana)
Hokej - 33,3% (wygrana/remis/przegrana)
Dla kogoś, kto zaczyna grę polecam granie singlami w taki sposób, by matematyczne szanse wynosiły 50%. Możesz grać dyscypliny takie jak siatkówka, tenis, albo doprecyzować typy z piłki nożnej, gdzie szanse wynoszą 50% (poniżej/powyżej 2,5 gola, strzeli/nie strzeli itp.).
I NAJWAŻNIEJSZE: Dokładając do tego analizę meczu (bez tego ani rusz!), składy, kontuzje, wszelkie informacje, jestem pewny, że częstotliwość wygranych zwiększy się drastycznie. Połączenie wiedzy z prawdopodobieństwa wraz z wiedzą i informacjami na temat meczu da znakomite rezultaty.
Jeśli nabierzesz doświadczenia, możesz próbować zwiększyć ryzyko i zejść do 33,3%.
Korzystaj. Jeśli masz jakieś pytania, to zapraszam do napisania komentarza poniżej wpisu. Odpowiem na każde pytanie.
PS: Nie będę zaprzeczał, że zdarzają się gracze, co potrafią wygrywać kupony akumulowane. Natomiast osobiście polecam grać zdroworozsądkowo. Jeśli jesteś absolutnie pewny swoich typów, to umieszczaj maksymalnie 3 mecze w kuponie. Bądź jednak świadom, że podejmujesz zdecydowanie większe ryzyko, niż wybierając tylko jedno spotkanie do gry.
Blog bukmacherski opisujący sposoby w jaki sposób ograć bukmachera - systemy bukmacherskie, typy sportowe, w tym typy dnia, analizy bukmacherskie oraz statystyki piłkarskie. Zakłady bukmacherskie to nasza pasja!
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Ciekawostki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Ciekawostki. Pokaż wszystkie posty
czwartek, 26 września 2013
poniedziałek, 23 września 2013
Zakłady bukmacherskie, a oszustwa - czyli jak oszuści zarabiają na naiwnych.
Dzisiejszy wpis jest ku przestrodze. Radzę przeczytać go w całości, gdyż chcę sprawić, byś w końcu zaczął myśleć i logicznie weryfikował swoje działania w poszukiwaniu dla siebie typów. Nie ma co ukrywać, fakt jest taki, że w branży zakładów bukmacherskich i usługach oferowania typów jest mnóstwo oszustów. Ludzi, którzy szukają naiwnych, by wyciągnąć od nich pieniądze i nagle zniknąć. Zakłady bukmacherskie są branżą, gdzie wizja szybkich, łatwych i wielkich wygranych przesłania logiczne myślenie. Smutne jest to, że takich naiwnych jest naprawdę dużo, ludzie w ogóle nie myślą, ani nie weryfikują informacji. Dziś szczegółowo opiszę w jaki sposób tacy oszuści działają na przykładzie jednego bloga, który w ostatnich dniach został momentalnie spacyfikowany, po tym jak wyszło na jaw, że jest oszustem.
W ciągu ostatnich kilku dni (20 września do 22 września) obserwowałem jednego bloga o nazwie Typy Denkola, który pojawił się znikąd, oferując skuteczne (manipulowane jak się okazało) typy sportowe. Spektakularne wyniki oraz wielkie wygrane spowodowały, że w ciągu niespełna dwóch dni dorobił się rzeszy odwiedzających. Reklamował się jak każdy, kto chce mieć odwiedziny na swoim blogu, czyli wysyłał komentarze z przekierowaniem na swój serwis. Ja do niego dotarłem przypadkowo - w komentarzach pod wpisem Canal + Sport, gdzie jest umieszczony wywiad z Orestem Lenczykiem, było to 20 września 2013.
Znalazłem informację mniej więcej taką (wpis został usunięty, ale sens reklamy pamiętam) - Jestem trzecim typerem ligi STS w kraju, podaję skuteczne i darmowe typy, zapraszam! Wchodzę na bloga i widzę wpisy od 14 września do 20 września, gdzie każdy dzień jest spektakularny. W dziale O mnie czytam ten sam opis, co w reklamie - pseudonim Denkol, trzeci typer ligi STS, nigdy nie schodzi poniżej podium. Pierwszym moim krokiem było weryfikowanie typera - czy taki użytkownik istnieje? Jak się okazało... Istnieje! Odwiedziłem stronę STS i znalazłem ranking ogólnokrajowy STS Ligi. Rzeczywiście, użytkownik Denkol znajduje się na miejscu trzecim. Poniżej prezentuję zrzut ekranu wraz ze źródłem, możesz zweryfikować to co piszę.
Wówczas zapaliła mi się pierwsza czerwona lampka - wyglądało to zbyt pięknie. Gdybyś Ty był na trzecim miejscu w STS Lidze (zarabiając ogromną ilość pieniędzy), to czy prezentowałbyś za darmo sposób, w którym uzyskujesz dochody? Kolejnym moim krokiem było sprawdzenie poszczególnych wpisów, z każdego dnia szczegółowo. Jeden z tych dni oferował typ z meczu Chelsea - FC Basel (typ na FC Basel) po kursie 10,00! Oczywiście trafiony. Patrzę dalej, kolejne dni - kolejny pewny dubelek z LE. Widzę dubel z kursami 2,00 i 4,00. Trafione. Każdy wpis posiadał co najmniej jeden typ, który przekraczał kurs 3,50, zaś wszystkie prezentowane typy miały kursy powyżej 2,0. Kursy mogły zachęcać, skuteczność również.
Obok wpisów znajdował się box z czatem (identyczny jak mój), gdzie odwiedzający mogli wyrazić podziw, bądź własne zdanie. Jeśli wprost się pisało, że coś nie gra, momentalnie zostawało się zbanowanym, albo wpis był usuwany. Gdy osobiście wyraziłem własne zdanie, to po minucie wpis został usunięty i zostałem zablokowany. System komentowania postów również był zablokowany dla odwiedzających. Widniała tylko informacja - tylko użytkownicy bloga mogą komentować wpis. Zapaliła się kolejna lampka. Następną podejrzaną rzeczą było to, że wpisy od 14 września do 20 września łącznie były zamieszczone... Jednego dnia, czyli 19 września! Co w takim razie z wiarygodnością? Uwierzyłbyś takiej osobie? Co najgorsze - były osoby, które w to wierzyły.
Byłem przekonany, że to jest oszust. Była to osoba, która się podszywa pod Denkola. Jednak nie było sytuacji, by przyłapać go na gorącym uczynku. Aż w końcu sam wpadł. Mnóstwo osób na czacie pytało się go kiedy umieści typy na 21 września. Śledziłem bloga cały wieczór 20 września, w nocy i rano następnego dnia. Nie było żadnego wpisu, aż do 9 rano. Co się wtedy pojawiło?
Pojawiło się sześć typów, z czego trzy z wysokimi kursami już rozliczone. Zauważyło to mnóstwo osób, pisząc to na czacie. Każdy kolejno był banowany. Co więcej, wpis umieszczony 21 września o 9 rano został tak zmodyfikowany, by pokazywał datę zamieszczenia 20 września o godzinie 19:35. Ostatnie trzy nierozliczone typy były już katastrofalne, Wisła zremisowała, Newcastle przegrało, a tylko Lille wygrało - 1/3 trafione.
Tego samego dnia, wieczorem dodał do wpisu informację, że trafił dwa kolejne mecze z wysokimi kursami (oba z kursami powyżej 5,00 tak po prostu dopisane) i reklamę płatnych typów - 50 złotych tygodniowo. Czy gracz z pierwszej trójki w kraju oferowałby tak śmieszną cenę za swoje typy? W tym samym momencie zmieniły się wpisy na czacie. Zostały tylko wpisy pochwalne i dodano wpisy manipulowane z pochwałami i rekomendacjami (które de facto brzmiały, jakby pisało to dziecko). Mimo manipulowania czasem wpisu dało się łatwo wykryć, że oszukuje. Wystarczyło dodać bloga do Ulubionych. Wtedy widać faktyczną godzinę dodawania postów.
Jak możesz zauważyć, w momencie umieszczania wpisu nie było nic edytowane. Pierwsze trzy mecze były rozegrane już w nocy, więc jak łatwo się domyśleć wybrane zostały spotkania, gdzie wynik był już góry znany (wraz z wysokimi kursami).
W zakładce O mnie był mail kontaktowy. Napisałem do niego maila z informacją, że został przyłapany na gorącym uczynku. Informacje przekazałem również serwisowi Stop Oszustom W Necie, co pozwoliło ostrzec mnóstwo osób przed oszustwami. Wystarczyło go postraszyć (choć były podstawy wzywania policji z zarzutem próby wyłudzania pieniędzy), by usunął bloga zaraz po tym jak zainterweniowałem. Dlatego nie podaję strony, bo już nie istnieje. Można jedynie zobaczyć taki widok:
Sprawa zakończyła się pomyślnie. Na szczęście nikt nie zdążył skorzystać z jego typów płatnych. Zanim się zdecydujesz na kupowanie typów z jakiegokolwiek źródła pamiętaj o kilku rzeczach:
- Czy blog/serwis/typer jest zweryfikowany? Czy można zweryfikować informacje, które podaje?
- Czy archiwum jest aktualizowane na bieżąco i bez jakichkolwiek ingerencji i zmian?
- Czy jest w tym dobry i czy ma wyniki w dłuższym terminie (od 6 miesięcy wzwyż)?
- Czy kwota abonamentowa jest w miarę rozsądna (tzn. korzyści z gry długoterminowej przewyższą cenę abonamentu)?
- Czy serwis prowadzi działalność gospodarczą (czy ma podane NIP i REGON, czyli dane, które można zweryfikować)?
- Czy typer, serwis jest monitorowany?
- Czy działa obsługa klientów, czy są zwroty, czy odpowiadają na ich pytania?
- Czy klient korzystając z typów będzie odpowiednio stawkował kupony? (bo jeśli gra na pałę, to lepiej niech nie kupuje i nie gra wcale)
Mam nadzieję, że dotrze do niektórych osób, że sami są sobie winni i dają się tak omamić. Wybieraj źródła rozsądnie.
PS: Jeśli widziałeś przykład takiego oszusta, to napisz to w komentarzu.
środa, 18 września 2013
Jak wygrać kupon w zakładach bukmacherskich z kursem łącznym 19 500?
Znalazłem bardzo interesujący i wręcz niewiarygodny kupon!
Otóż w Rawie Mazowieckiej, w jednym z punktów naziemnych Toto-Mixa dnia 13 września 2013 roku został zawarty kupon (co najważniejsze - wygrany!) o łącznym kursie wynoszącym... 19 500! Stawka na kupon wyniosła 2 zł (co sugeruje, że kupon został zawarty dla zabawy). Zwycięzca zgarnął 34 320 zł! Oto kupon z porażającym kursem:
Co jest w tym niesamowitego? Graczowi udało się w czterech meczach wytypować dokładny wynik (wyniki powyższych meczów kolejno od góry - 2:0, 2:0, 1:1, 3:1)! Pojawia się tutaj podstawowe pytanie - czy wiedział więcej, niż standardowy gracz, czy może miał wielkie szczęście?
Napisz w komentarzu co o tym sądzisz.
Otóż w Rawie Mazowieckiej, w jednym z punktów naziemnych Toto-Mixa dnia 13 września 2013 roku został zawarty kupon (co najważniejsze - wygrany!) o łącznym kursie wynoszącym... 19 500! Stawka na kupon wyniosła 2 zł (co sugeruje, że kupon został zawarty dla zabawy). Zwycięzca zgarnął 34 320 zł! Oto kupon z porażającym kursem:
Co jest w tym niesamowitego? Graczowi udało się w czterech meczach wytypować dokładny wynik (wyniki powyższych meczów kolejno od góry - 2:0, 2:0, 1:1, 3:1)! Pojawia się tutaj podstawowe pytanie - czy wiedział więcej, niż standardowy gracz, czy może miał wielkie szczęście?
Napisz w komentarzu co o tym sądzisz.
poniedziałek, 3 czerwca 2013
Kolejny błąd Toto-mixa! Można było wygrać bez względu na zwycięzcę zdarzenia! [SCREEN]
Ligę Mistrzów w sezonie 2012/2013 wygrał Bayern Monachium, pokonując Borussię Dortmund 2-1. Zanim to jednak nastąpiło, to drużyny te musiały wyeliminować po drodze w półfinałach kolejno FC Barcelonę i Real Madryt. 12 kwietnia 2013 roku było losowanie par półfinałowych LM. Toto-mix wystawił kursy na kombinacje par półfinałowych i... bez względu na to, co się wytypowało można było zarobić! Oto kolejny błąd Toto-mixa, na którym można było się za darmo wzbogacić! Jak do tego doszło?
Przed losowaniem par półfinałowych Ligi Mistrzów, było jasne, że wystąpią w nich FC Barcelona, Real Madryt, Bayern Monachium i Borussia Dortmund. Bukmacher naziemny Toto-mix wystawił kursy na wszystkie możliwe kombinacje par półfinałowych, wyglądały one następująco:
Co to oznaczało dla graczy? To oznaczało, że bez względu na to, jaką kombinację par półfinałowych się wytypowało, zarabiało się wielkie pieniądze! Jak to możliwe? Przypuśćmy, że wybierzemy z czterech drużyn jedną - Borussię Dortmund. Drużyna ta może trafić albo na Bayern, albo na Real Madryt, albo na FC Barcelonę, czyli 3 kombinacje. Stawka na każdą kombinację będzie wynosiła 1000 zł. Oto co się dzieje (kolejno zdarzenie, kurs, stawka, wygrana):
1) FC Barcelona - BVB :: 5,5 :: 1000 zł :: 4840 zł (po odjęciu 12% podatku)
2) Real Madryt - BVB :: 5,5 :: 1000 zł :: 4840 zł
3) BVB - Bayern Monachium :: 5,5 :: 1000 zł :: 4840 zł
Dortmund po losowaniu trafił na Real Madryt, co się dzieje dalej? Stawka łączna będzie wynosiła 3000 zł (1000 zł * 3 kupony). Bez względu na to, na kogo Dortmund by nie trafił, wygrywa się 4840 zł, czyli zysk wynosi... 1840 zł! (4840 zł - 3000 zł) Jest to rentowność na poziomie +61,33%! Bez ryzyka, za darmo, w 24 godziny! Uwierzyłbyś w taki błąd? Jeśli dalej nie wierzysz, to poniżej prezentuję zrzut ekranu z oferty Toto-mixa:
Niewyobrażalne? A jednak! Dzięki "rzetelnej" robocie pracowników Toto-mixa, każdy gracz, który zwrócił uwagę na ten rażący błąd przy wystawianiu kursów mógł bez ryzyka porządnie zarobić. I gracze z tego korzystali. Gdy ich ilość się rozrosła, Toto-mix zorientował się w swojej gafie i zmniejszył kursy do 3.0 (nie trzeba wyjaśniać, że w takim wypadku typowanie tych zdarzeń już jest nieopłacalne).
Nie zmienia to faktu, że bukmacher Toto-mix poniósł wielkie straty z tytułu błędnego wystawienia kursów. To ich nie pierwszy taki błąd - w przeszłości "gang matematyków" oskubał ich na wielkie pieniądze, korzystając z błędów w kursach. Warto śledzić ofertę tego bukmachera, być może znajdziesz kolejną okazję do zarobienia bez ryzyka.
Co sądzisz na temat błędów bukmacherów? Zostaw poniżej komentarz. Podyskutujmy.
Przed losowaniem par półfinałowych Ligi Mistrzów, było jasne, że wystąpią w nich FC Barcelona, Real Madryt, Bayern Monachium i Borussia Dortmund. Bukmacher naziemny Toto-mix wystawił kursy na wszystkie możliwe kombinacje par półfinałowych, wyglądały one następująco:
2222 FC Barcelona-Real Madryt (para w 1/2 F. LM) 5.5
2223 FC Barcelona-Bayern M. (para w 1/2 F. LM) 5.5
2224 FC Barcelona-B. Dortmund (para w 1/2 F. LM) 5.5
2225 Real Madryt-Bayern M. (para w 1/2 F. LM) 5.5
2226 Real Madryt-B. Dortmund (para w 1/2 F. LM) 5.5
2227 B. Dortmund-Bayern M. (para w 1/2 F. LM) 5.5
Co to oznaczało dla graczy? To oznaczało, że bez względu na to, jaką kombinację par półfinałowych się wytypowało, zarabiało się wielkie pieniądze! Jak to możliwe? Przypuśćmy, że wybierzemy z czterech drużyn jedną - Borussię Dortmund. Drużyna ta może trafić albo na Bayern, albo na Real Madryt, albo na FC Barcelonę, czyli 3 kombinacje. Stawka na każdą kombinację będzie wynosiła 1000 zł. Oto co się dzieje (kolejno zdarzenie, kurs, stawka, wygrana):
1) FC Barcelona - BVB :: 5,5 :: 1000 zł :: 4840 zł (po odjęciu 12% podatku)
2) Real Madryt - BVB :: 5,5 :: 1000 zł :: 4840 zł
3) BVB - Bayern Monachium :: 5,5 :: 1000 zł :: 4840 zł
Dortmund po losowaniu trafił na Real Madryt, co się dzieje dalej? Stawka łączna będzie wynosiła 3000 zł (1000 zł * 3 kupony). Bez względu na to, na kogo Dortmund by nie trafił, wygrywa się 4840 zł, czyli zysk wynosi... 1840 zł! (4840 zł - 3000 zł) Jest to rentowność na poziomie +61,33%! Bez ryzyka, za darmo, w 24 godziny! Uwierzyłbyś w taki błąd? Jeśli dalej nie wierzysz, to poniżej prezentuję zrzut ekranu z oferty Toto-mixa:
Niewyobrażalne? A jednak! Dzięki "rzetelnej" robocie pracowników Toto-mixa, każdy gracz, który zwrócił uwagę na ten rażący błąd przy wystawianiu kursów mógł bez ryzyka porządnie zarobić. I gracze z tego korzystali. Gdy ich ilość się rozrosła, Toto-mix zorientował się w swojej gafie i zmniejszył kursy do 3.0 (nie trzeba wyjaśniać, że w takim wypadku typowanie tych zdarzeń już jest nieopłacalne).
Nie zmienia to faktu, że bukmacher Toto-mix poniósł wielkie straty z tytułu błędnego wystawienia kursów. To ich nie pierwszy taki błąd - w przeszłości "gang matematyków" oskubał ich na wielkie pieniądze, korzystając z błędów w kursach. Warto śledzić ofertę tego bukmachera, być może znajdziesz kolejną okazję do zarobienia bez ryzyka.
Co sądzisz na temat błędów bukmacherów? Zostaw poniżej komentarz. Podyskutujmy.
środa, 17 kwietnia 2013
Mit pewniaków
Dzisiaj wpis będzie szczególny i bardzo krótki. Chcę byś zdawał sobie sprawę, że "pewniaki" nie istnieją. Jeśli dalej w to wierzysz, to wybierz 7 pewnych zdarzeń w jednym kuponie i postaw 1000 zł. Zapewne będzie tak jak w poniższym obrazku.
Każde zdarzenie, ma swoje prawdopodobieństwo wystąpienia! Ryzyko jest cały czas wkalkulowane, nawet jeśli kurs wynosi 1,01. Wówczas na 100 możliwych zdarzeń o takim kursie, może trafić się jeden raz, gdzie przegrasz i stracisz postawione pieniądze.
Nie trać pieniędzy przez swoją głupotę. Graj rozważnie.
Każde zdarzenie, ma swoje prawdopodobieństwo wystąpienia! Ryzyko jest cały czas wkalkulowane, nawet jeśli kurs wynosi 1,01. Wówczas na 100 możliwych zdarzeń o takim kursie, może trafić się jeden raz, gdzie przegrasz i stracisz postawione pieniądze.
Nie trać pieniędzy przez swoją głupotę. Graj rozważnie.
środa, 10 kwietnia 2013
Metoda gry na najwyższe kursy [DOWÓD]
W tym krótkim wpisie zaprezentuję Ci najprostszy sposób gry, jaki jest znany w świecie zakładów bukmacherskich. Jest to bardzo dobry sposób, jeśli nie znasz lub nie rozumiesz żadnego innego (bardziej złożonego) systemu gry. Co ciekawe wykorzystując tę metodę w dobrze wyselekcjonowanych ligach, możesz liczyć na zyski.
środa, 3 kwietnia 2013
Zakłady bukmacherskie - jak nie popaść w nałóg obstawiania?
Hazard to jedno z tych uzależnień, które może bardzo podstępnie wkradać się w nasze życie. W porównaniu do alkoholu nie powoduje otępienia organizmu i utraty kontroli nad tym jak się człowiek porusza i co jest w stanie zrobić, a jednak wpędza w pewnego rodzaju złe nawyki, z czasem przeradzające się w nałóg. Umieszczam ten wpis ku przestrodze. Jeśli masz nad tym kontrolę - nic się nie dzieje. Problem zaczyna się wtedy, gdy namiętnie zaczynasz tracić nad tym panowanie. Zatem, czy obstawianie w zakładach bukmacherskich od czasu do czasu może być niebezpieczne?
środa, 27 marca 2013
Progresja klasyczna - najgorszy czy najlepszy system gry?
W wyszukiwarce Google samo hasło ma ponad 1 280 000 wyników wyszukiwań. Gdy sprecyzujemy wyrażenie do tematu systemy gry, to Google pokazuje ponad 147 000 wyników. Nie ma w branży zakładów bukmacherskich drugiego takiego słowa, który by wywoływał tak wielkie poruszenie. Kontrowersje, wielkie emocje i skrajne opinie to chleb powszedni tego tematu. Ktokolwiek zaczyna próbować tego sposobu, do tego wyrażając swoją opinię na ten temat, natychmiastowo staje się popularny (przynajmniej na jakiś czas, póki nie zejdzie na ziemię). Nie wiadomo czy jest jakakolwiek grupa graczy, która korzystając z tego systemu gry miała w oczach łzy szczęścia. W większości wypadków (niestety) widzimy rzeź niewiniątek, co w 99% skutkuje bankructwem. Chcę napisać subiektywną opinię na ten temat. Chcę o tym napisać jako osoba, która trzy razy podejmowała próbę i trzy razy się wykrwawiła.
Jakie to słowo? Który system gry wywołuje tak wielkie zamieszanie? Ten system to progresja.
sobota, 23 marca 2013
Polska piłka wczoraj umarła
Źródło: http://bi.gazeta.pl/im/01/c1/cf/z13615361Q,reprezentacja-Polski.jpg (Fot. Kuba Atys / Agencja Gazeta)
Wczoraj oczekiwałem dobrego meczu. Niestety, doczekałem się padliny. Czuję frustrację, smutek i złość. Jestem jednym z 38 milionów kibiców reprezentacji Polski, który znów został naiwnie oszukany. Wierzyłem do końca. Przyjmowałem do wiadomości "że będzie walka na całego". Zobaczyłem coś, co skłoniło mnie do napisania tego publicznie - polska piłka nożna wczoraj umarła.
środa, 13 lutego 2013
Jak wygrać aż 330 000 zł w STS? [SCREEN Z PŁOCKA]
Dotarłem do zeskanowanego kuponu, który mnie osobiście bardzo zaskoczył. Otóż w przeszłości zdarzało się wygrywać u naziemnych bukmacherów ogromne sumy pieniędzy. I to jakie sumy! Mowa tutaj o kwocie... Ponad 330 tysięcy złotych! Chcesz wiedzieć jak to się stało? Czytaj dalej!
poniedziałek, 11 lutego 2013
Faworytami bukmacherów - czarnoskórzy kardynałowie! [SCREEN]
Papież Benedykt XVI ogłosił dziś, że zamierza abdykować 28 lutego. O swojej decyzji poinformował podczas konsystorza w sprawie kanonizacji męczenników z Oranto. A informacje, którą podał dziennik "Corriere della Sera", potwierdził już oficjalnie Watykan. Co to oznacza? Konklawe oraz wybór nowego papieża. Ledwo informacja poszła w świat, a już są przyjmowane zakłady na nowego papieża. Faworyci? Zobaczcie sami!
wtorek, 5 lutego 2013
Czy Gregor Schlierenzauer jest najlepszym skoczkiem narciarskim w historii? [ARTYKUŁ]
Matti Nykaenen zdobywa złoty medal podczas Zimowych Igrzysk Olimpijskich w Calgary, rok 1988
Obserwując skoki narciarskie oraz zachwyty nad pobitym rekordem w ilości zwycięstw Mattiego Nykänena przez Gregora Schlierenzauera, mam ochotę skonfrontować (subiektywnie) niektóre opinie pojawiające się w polskiej prasie, jakoby Austriak w wieku młodzieńczym (23 lata) został legendą, najlepszym w historii skoczkiem narciarskim. Opinie (moim zdaniem) nad wyraz wygórowane, zalatujące nadmiernym podnieceniem.
Przypomnę - w niedzielę w Harrachovie wygrał oba konkursy - to było jego 47. i 48. zwycięstwo w Pucharze Świata. W klasyfikacji wszech czasów wyprzedził Fina Matti Nykänena, który triumfował 46 razy. Dalsza klasyfikacja wygląda następująco - Małysz ma na koncie 39 zwycięstw, ponad 30 konkursów wygrywali także Fin Janne Ahonen i Niemiec Jens Weißflog.
Prasa (przynajmniej widząc polską) obsesyjnie zaczyna się nim zachwycać, jakby naprawdę stał się najlepszym w historii. Moim zdaniem jest to naiwnie postawiona teza. Dlaczego? Mam kilka sowich zdań na ten temat:
1) Najlepszym w historii nie można nazwać skoczka, któremu pomagają sędziowie oraz FIS, obsadzone w większości Austriakami i szefem Walterem Hofferem na czele, którzy robią niemal wszystko by wygrywali "swoi". Przykład? A chociażby niedzielny pierwszy konkurs. Wygrał o 0,3 pkt. Wylądował na 2 nogi z przysiadem i dostał po 17,5pkt. Tego dnia było zdecydowanie więcej ładniejszych skoków, które zostały gorzej ocenione. Takich przykładów jest dużo więcej, ale podałem najbardziej jaskrawy. To się działo nie tylko w tym konkursie, zdarza się to w niemal każdym.
2) Najlepszego w historii mierzy się miarą tytułów olimpijskich - przede wszystkim. Najważniejsza impreza czterolecia. Gregor (indywidualnie) ma TYLKO dwa brązowe medale. Lepsi są od niego Adam Małysz (3 srebrne i 1 brązowy), Matti Nykaenen (3 złote i jeden srebrny) no i Simon Amman (4 złote medale). Statystyka nie kłamie.
3) Medale Mistrzostw Świata - Gregor ma tylko dwa - srebrny i złoty medal, przykładowo Adam Małysz ma ich 5 (3 złote, jeden srebrny, jeden brązowy)
4) Intensywność konkursów - kiedyś konkursów było zdecydowanie mniej, niż teraz. Nykänen bił wszystkich na głowę. Jeśli Fin by skakał w naszych czasach z formą jak z najlepszych lat miałby zapewne 2 razy tyle zwycięstw. Identyczna sprawa ma się z Adamem Małyszem, wówczas również było mniej konkursów.
5) Konkurencja skoczków. Jaką miał Małysz w swoich najlepszych latach - Janne Ahonnen, Jakub Janda, Thomas Morgenstern, Sven Hannawald, Martin Schmitt, Matti Hautamaeki, Noriaki Kasai. Co roku ktoś nowy. Matti Nykänen - Jens Weißflog, Ernst Vettori, Andreas Felder, Primož Ulaga, Jan Boklöv (prekursor stylu V), Dieter Thoma. Miał ich również mnóstwo. A Austriak? No właśnie, ciężko go znaleźć. Nie potrafił wygrywać ani z Małyszem, ani z Ammanem (patrz Zimowe IO 2010 w Vancouver).
Podsumowując, Schlerenzauer jest skoczkiem dobrym ale nie wybitnym. Ma wielki talent i niesamowite szczęście, że trafił na okres bezkrólewia. Wybitne postacie skoków pokończyły kariery - Małysz, Ahonen, powoli będzie się żegnać Simon Amman. Może to zabrzmi egoistycznie ale wielka czwórka skoków to Matti Nykänen, Jens Weißflog, Adam Małysz i Janne Ahonnen. Austriak musi trochę jeszcze popracować, by do nich dołączyć. Jeszcze jest za wcześnie na wystawianie mu pomników.
Jakie jest Twoje zdanie na ten temat? Podyskutujmy.
czwartek, 29 listopada 2012
Kilka świetnych możliwości zarabiania pieniędzy
Witaj!
Korzystając z przerwy na typowanie, chcę podjąc się tematu, który interesuje i Ciebie i nas wszystkich, w tym samym stopniu. Chodzi o finane osobiste, temat zarabiania pieniędzy i ich inwestowania. Masz wpływy i wydatki, których bilans jasno pokazuje, czy rzeczywiście wydajesz za dużo, czy może stać Cię na odkładanie oszczędności na "czarną godzinę". Temat ten podejmuję, gdyż same zakłady sportowe, typowanie zdarzeń piłkarskich, są jedną z wielu możliwości pomnażania pieniędzy. Niecodziennej alternatywy znanych mozliwości typu giełda, FOREX, czy fundusze inwestycyjne. Podejmując ten temat można w Internecie napotkać mnóstwo informacji (przydatnych i mniej przydatnych) oraz co nie dziwne - "guru" danych tematów - Forexu, giełdy, zarabiania w Internecie. Celem tego arykułu będzie subiektywne opisanie (w bardzo ogólnym stopniu) innych możliwości pomnażania kapitału, niż tylko zakłady bukmacherskie. Zależy mi na dyskusji, na dzieleniu się informacjami na ten temat, więc bardzo chętnie Cię zapraszam, do wyrażania swoich poglądów i opinii! Jestem otwarty na rzeczową dyskusję.
Korzystając z przerwy na typowanie, chcę podjąc się tematu, który interesuje i Ciebie i nas wszystkich, w tym samym stopniu. Chodzi o finane osobiste, temat zarabiania pieniędzy i ich inwestowania. Masz wpływy i wydatki, których bilans jasno pokazuje, czy rzeczywiście wydajesz za dużo, czy może stać Cię na odkładanie oszczędności na "czarną godzinę". Temat ten podejmuję, gdyż same zakłady sportowe, typowanie zdarzeń piłkarskich, są jedną z wielu możliwości pomnażania pieniędzy. Niecodziennej alternatywy znanych mozliwości typu giełda, FOREX, czy fundusze inwestycyjne. Podejmując ten temat można w Internecie napotkać mnóstwo informacji (przydatnych i mniej przydatnych) oraz co nie dziwne - "guru" danych tematów - Forexu, giełdy, zarabiania w Internecie. Celem tego arykułu będzie subiektywne opisanie (w bardzo ogólnym stopniu) innych możliwości pomnażania kapitału, niż tylko zakłady bukmacherskie. Zależy mi na dyskusji, na dzieleniu się informacjami na ten temat, więc bardzo chętnie Cię zapraszam, do wyrażania swoich poglądów i opinii! Jestem otwarty na rzeczową dyskusję.
wtorek, 13 listopada 2012
Arkusz Bukmacherski i wielkie zaskoczenie!
Dzisiejszy wpis chcę poświęcić czemuś, co nas nieco zaskoczyło w ostatnim czasie. Skok liczby odwiedzin oraz mnóstwo zapytań o nasz Arkusz Bukmacherski - zainteresowanie wzrosło momentalnie. Powód?
niedziela, 21 października 2012
Fixy i insidery - prawda czy mit?
To bardzo popularne hasła w ostatnim czasie. Wiele jest kontrowersji na ten temat. Czy na jakichkolwiek publicznych stronach bukmacherskich, blogach bukmacherskich, forach bukmacherskich ktokolwiek podaje typy piłkarskie typu fix czy insider? Jeśli tak, to po co miałby podawać takie informacje do publicznej wiadomości? Jeśli nie, to po co kłamie i podaje fałszywe ustawione typy? Dziś postaram się subiektywnie odpowiedzieć na te pytania.
wtorek, 4 września 2012
Kontrowersyjna treść pewnego zdarzenia bukmacherskiego [zdjęcie]
Przeglądając sieć znalazłem pewną perełkę wśród zakładów sportowych! Zdarzenie, które jest jednocześnie zabawne co kontrowersyjne, u mnie wzbudziło niemałe zaskoczenie.
Zdarzenie dotyczy meczu derbowego piłki nożnej między Resovią Rzeszów, a Stalą Rzeszów z dnia 26 września 2009 roku, które znalazło się w ofercie jednego z bukmacherów internetowych. Mnie obrazek rozbawił i jednocześnie zaskoczył. Co ciekawego jeszcze bukmacherzy wymyślą? Czy kiedykowiek widzieliście jakieś dziwne opisy zdarzeń sportowych?
OBRAZEK ZNAJDZIECIE RÓWNIEŻ TUTAJ: Zdjęcie kontrowersyjnego zdarzenia sportowego. - FanPage Darmowe Typy Sportowe
Zdarzenie dotyczy meczu derbowego piłki nożnej między Resovią Rzeszów, a Stalą Rzeszów z dnia 26 września 2009 roku, które znalazło się w ofercie jednego z bukmacherów internetowych. Mnie obrazek rozbawił i jednocześnie zaskoczył. Co ciekawego jeszcze bukmacherzy wymyślą? Czy kiedykowiek widzieliście jakieś dziwne opisy zdarzeń sportowych?
OBRAZEK ZNAJDZIECIE RÓWNIEŻ TUTAJ: Zdjęcie kontrowersyjnego zdarzenia sportowego. - FanPage Darmowe Typy Sportowe
Czy postawiłbyś 3 000 000 $ na jedno zdarzenie sportowe w zakładach bukmacherskich?
Granica między rozsądną, odpowiedzialną grą a hazardem jest bardzo wąska. Lecz przykład z końca sierpnia br pokazuje dobitnie, że ta granica przesuwać się potrafi nawet do hasła "Głupota". O czym dokładnie piszę? O ciekawostce, a raczej o przykładzie, czego NIE NALEŻY robić w naszym temacie.
czwartek, 16 sierpnia 2012
Sezon 2012/2013 - nowe wyzwania, nowe działania, nowe typy!
Sezon 2012/2013 powoli się rozpoczyna. Wyznaczyliśmy sobie nowe cele i działania. Wraz z początkiem sezonu będą również i nowe typy. Początek sezonu zaczynamy z zerowym kontem. Dlaczego? Każdy sezon jest inny, nie można ich ze sobą przyrównywać. Więc nowy sezon zaczniemy z ilością 1000j. Co jeszcze nas czeka w sezonie 2012/2013? Zapraszam do lektury!
Typowanie będzie z małymi zmianami - stawka na typ od 1-3% kapitału. Poprzedni sezon czegoś mnie nauczył. Nie warto ryzykować więcej. Rozwaga przede wszystkim. Po drugie, zaczynamy znów od 1000j, z zerowym Yieldem ogólnym, miesięcznym i zerowym bilansem typów. Po trzecie - typy będę podawał nie tylko tutaj (forma nie będzie zmieniona), ale i na Facebooku. Jak? O tym wkrótce.
Samo typowanie rozpocznę dopiero wtedy, gdy miną pierwsze kolejki najmocniejszych piłkarskich lig europejskich. Dlaczego? Pierwsze 5 kolejek obfituje w wiele niespodzianek, a po co tracić niepotrzebnie pieniądze? Rozsądek.
Pierwszy miesiąc rozliczeniowy nowego sezonu zacznę od października 2012. Zakładam, że będę typował będę do końca maja 2013, czyli 8 miesięcy. Czerwiec pominę z podobnych powodów co początek sezonu - za dużo niespodzianek na mecie rozgrywek.
Oczywiście raporty PDF będziecie dalej otrzymywać, ale w trochę innej formie. Zostaniecie o tym poinformowani w przyszłości.
Więc cierpliwie czekajcie, obserwujcie, subskrybujcie. Życzę szczęśliwego typowania i wysokich wygranych!
Pozdrawiamy!
Zespół Ograć Bukmachera
Typowanie będzie z małymi zmianami - stawka na typ od 1-3% kapitału. Poprzedni sezon czegoś mnie nauczył. Nie warto ryzykować więcej. Rozwaga przede wszystkim. Po drugie, zaczynamy znów od 1000j, z zerowym Yieldem ogólnym, miesięcznym i zerowym bilansem typów. Po trzecie - typy będę podawał nie tylko tutaj (forma nie będzie zmieniona), ale i na Facebooku. Jak? O tym wkrótce.
Samo typowanie rozpocznę dopiero wtedy, gdy miną pierwsze kolejki najmocniejszych piłkarskich lig europejskich. Dlaczego? Pierwsze 5 kolejek obfituje w wiele niespodzianek, a po co tracić niepotrzebnie pieniądze? Rozsądek.
Pierwszy miesiąc rozliczeniowy nowego sezonu zacznę od października 2012. Zakładam, że będę typował będę do końca maja 2013, czyli 8 miesięcy. Czerwiec pominę z podobnych powodów co początek sezonu - za dużo niespodzianek na mecie rozgrywek.
Oczywiście raporty PDF będziecie dalej otrzymywać, ale w trochę innej formie. Zostaniecie o tym poinformowani w przyszłości.
Więc cierpliwie czekajcie, obserwujcie, subskrybujcie. Życzę szczęśliwego typowania i wysokich wygranych!
Pozdrawiamy!
Zespół Ograć Bukmachera
piątek, 9 marca 2012
Podsumowanie działań na blogu - styczeń 2012 i luty 2012
Pokusiłem się o podsumowanie działań na samym blogu. Podsumowanie typów będzie oddzielnym wątkiem, tu zaś skupię się na samych zmianach dotyczących bloga. Trochę się zmieniło od początku roku, w dodatku przyznam szczerze że przez długie ostatnie dni zaniedbałem tego bloga. A jedna rzecz zaskoczyła mnie całkowicie - ponad 14 000 unikalnych odwiedzin bloga w ciągu dwóch dni w styczniu!
Z czego to wynikło?
Z czego to wynikło?
niedziela, 22 stycznia 2012
Rola bukmacherów w światowym sporcie
Autorem artykułu jest Marcin Przewrotny
Zakłady sportowe to biznes, który niesie za sobą olbrzymie pieniądze. Wszyscy starają się doszukiwać w tym czegoś złego, ale nikt jakoś nie zwrócił uwagi na to, że bukmacherzy pieniędzmi tymi bardzo chętnie się dzielą... Co więc dobrego dla świata robię bukmacherzy?
Zakłady sportowe to biznes, który niesie za sobą olbrzymie pieniądze. Wszyscy starają się doszukiwać w tym czegoś złego, ale nikt jakoś nie zwrócił uwagi na to, że bukmacherzy pieniędzmi tymi bardzo chętnie się dzielą... Co więc dobrego dla świata robię bukmacherzy?
Subskrybuj:
Posty (Atom)









